Bo fotografować chrzest trzeba lubić i umieć…

Chrzest malutkiej Sary był okazją do ponownego spotkania z Rodziną Pani Kasi. Umówiliśmy się na pełny pakiet z sesją rodzinną jeszcze przed wyjściem do kościoła. Byl to strzał w dziesiątkę! Mimo wcześniejszych obaw, czy dziewczynki będą w humorze, czy będą chciały współpracować, czy nie będzie dąsów i fochów wszystko udało się jak zwykle. Nieskromnie powiem, że bardzo lubię dzieci i lubię je fotografować i dzięki temu potrafię bardzo szybko nawiązać z nimi dobry kontakt i wprowadzić atmosferę dobrej zabawy. Procentuje to potem radosnymi i naturalnymi zdjęciami, na których najbardziej zależy moim Klientom. Pani Kasia też była znakomicie przygotowana do sesji – kilka kreacji i przebrań dla dzieci, gadżety, wianuszki i inne dodatki, które urozmaiciły naszą sesję oraz nieskazitelny porządek w domu sprawiły, że praca tam była czystą przyjemnością. A dzieci? Już po kilku chwilach byliśmy zakumplowani i skrępowanie oraz zawstydzenie zamieniały się w dobrą zabawę przed obiektywem. Z resztą zobaczmy zdjęcia…

Dzieci dziećmi, ale kilka zdjęć całej rodziny to podstawa podczas sesji przed chrztem… I cała sztuka, żeby zebrać wszystkich i żeby nie było sztywno 🙂

Ale oczywiście główna modelka jest tylko jedna – mała Sara – to jej dzień.

Ale siostry: Gabrysia i Bianka, robiły wszystko by mieć swoje pięć minut – i dobrze, bo wyszło to świetnie 😉

Detale też są ważne – one współtworzą klimat…

Kościół – tu trzeba uchwycić wszystkie ważne momenty, ale i drobne gesty, emocje, detale…

Pamiątkowe zdjęcia z rodziną muszą być 🙂

Przyjęcie, tu akurat w Wierzchowiska Golf & Country Club, to też świetna okazja do rodzinnych zdjęć, które potem sa niezapomnianą pamiątką…

Wszystkim, którym zależy na pięknych i nieszablonowych zdjęciach z uroczystości chrztu – zapraszam do kontaktu.

no comments